Jak bezpiecznie transportować egzotycznego ssaka na wizytę do lekarza weterynarii?

Każdy transport i wizyta wiążą się z odczuwanym przez Państwa pupila stresem. Nie ważne czy jest to królik, kawia domowa (świnka morska), chomik, szczurek czy fretka. Zawsze należy kierować się dobrem, bezpieczeństwem oraz komfortem Twojego przyjaciela. Dowiedz się jak najbezpieczniej transportować egzotycznego ssaka na wizytę do lekarza weterynarii!

 

Królik na wizycie w przychodni weterynaryjnej Optovet

Mały ssak lub gryzoń powinien czuć się zrelaksowany podczas wizyty. Królik w ramionach lekarza weterynarii powinien czuć się jak w ramionach swojego Opiekuna.

 

Poniżej przedstawiamy wskazówki, które pozwolą na stworzenie jak najbardziej komfortowych warunków dla Waszego zwierzaka:

.
● podróż do Przychodni powinna być jak najszybsza i w miarę możliwości nie zawierać niepotrzebnych przystanków. Im krótszy pobyt w transporterze, tym lepiej. Jeśli trasa jest długa, warto zrobić krótką przerwę dla naszego pupila. Spróbuj go napoić lub dać z ręki smakołyk. W trakcie jazdy warto zajrzeć do zwierzęcia, sprawdzić dłonią temperaturę ciała i reakcję na bodźce. Jeśli nie stanowi to zagrożenia dla bezpieczeństwa pasażerów.

● przy dłuższej podróży lepszym rozwiązaniem pod względem komfortu zwierzęcia będzie taksówka niż komunikacja miejska.

● najlepszy do podróży jest sztywny, plastikowy, dobrze wentylowany transporter. Powinien być na tyle duży, by zapewnić zwierzęciu możliwość przemieszczania się i przyjęcia wygodnej pozycji do odpoczynku. Z kolei nieproporcjonalnie duży transporter nie zapewnia zwierzęciu poczucia schronienia i zwiększa ryzyko urazów. Pamiętajmy o różnych umiejętnościach naszych podopiecznych. Transporter musi być zamykany, aby chronić przed wyskoczeniem lub ucieczką.

● przyzwyczajamy zwierzę do transportera w domu za pomocą smakołyków lub zabawek. Zmniejsza to skojarzenie tylko ze stresującą podróżą i wizytą.

● nigdy nie wkładamy zwierzęcia do transportera na siłę, a staramy się wynagradzać samodzielne wejście i zainteresowanie.

● najwygodniejsze są transportery otwierane od góry i z przodu. Dla królika czy kawii mogą służyć za bezpieczną bazę w trakcie wizyty w Przychodni.

● kartonowe pudełka nie są dobrym rozwiązaniem ze względu na ryzyko przegryzienia, zawilgocenia od moczu lub deszczu.

● klatka nie nadaje się do przewozu zwierzęcia. Predysponuje do przeziębień, urazów, nie daje poczucia bezpieczeństwa. Klatka może także utrudniać wyciągnięcie pupila do badania.

● jako podłoże w transporterze najlepiej użyć warstwy ręczników papierowych, podkładów higienicznych zapewniających wchłanianie moczu i warstwy kocyków/ polarków/vetbedu. Upewnijmy się tylko, że zwierzę ich nie gryzie!

● częściowe przykrycie transportera może dać zwierzęciu większe poczucie bezpieczeństwa. Pamiętajmy jednak o zachowaniu prawidłowej wentylacji. Pomocne mogą być specjalne ochraniacze na transportery lub duże nieprzewiewne torby zakupowe, które wyścielamy kocem.

● pamiętajmy o bezpieczeństwie zarówno ludzi, jak i zwierząt. Transporter przypinamy pasami (najlepiej za pomocą dedykowanych wcięć) lub blokujemy w miejscu na nogi,
za siedzeniem pasażera, tak, aby w razie hamowania transporter nie przemieścił się.

● w czasie jazdy nie trzymajmy naszego pupila ani transportera na kolanach. W razie gwałtownego hamowania może to spowodować urazy, ucieczkę lub nawet śmierć
zwierzęcia.

● zwierzęta egzotyczne źle tolerują przegrzanie – upewnijmy się, że temperatura w naszym pojeździe jest neutralna, a wentylacja sprawna.

● w miesiącach ciepłych stosujemy wkłady chłodzące do transporterów owinięte materiałem.

● w miesiącach zimnych można do transportera lub do torby na transporter włożyć termofor lub butelkę PET, które koniecznie zabezpieczamy dodatkowymi warstwami ręcznika, aby nie dopuścić do oparzenia lub nadmiernego przegrzania.

● nie stawiamy transportera bezpośrednio przy nawiewie klimatyzacji lub w nasłonecznieniu.

● w zimie najpierw odśnieżamy i ogrzewamy auto, potem wnosimy transporter.

● w lecie najpierw schładzamy wnętrze samochodu, a później przynosimy naszego pupila. Nigdy nie zostawiamy zwierzęcia w aucie!

● podczas podróży zwierzę powinno mieć dostęp do wody w znany mu sposób. Najlepszy sposób to częste oferowanie zwierzęciu wody przez właściciela np. z poidełka + zapewnienie mokrego pokarmu np. ogórka. Zapobiega to rozlaniu wody, zmoczeniu zwierzęcia i zwiększeniu stresu.

● stadni przyjaciele mogą być transportowani razem, w charakterze wsparcia. Zmniejsza to stres, jak również zmniejsza ryzyko agresji po powrocie pacjenta do domu spowodowanej obcymi zapachami.

● warto włożyć do transportera ulubiony kocyk, zabawkę lub naszą koszulkę jako źródło znanego zapachu.

● można zastosować norki, kapciuszki lub kocyki do zakopania się.

● egzotycznym podopiecznym zawsze zapewniamy pokarm w trakcie podróży. Nie stosujemy głodówki. Dotyczy to zwłaszcza roślinożerców (króliki, kawie, szynszyle), którzy potrzebują zapasu ziółek i siana. Wyjątkiem mogą być mięsożercy – fretki – warto upewnić się przed wizytą, czy konieczne jest zachowanie przerwy w jedzeniu np. do badań krwi, USG czy narkozy.

● w czasie jazdy mówmy spokojnym głosem do naszych pupili – to podniesie ich na duchu 🙂

Po przybyciu do przychodni upewnij się, że lekarz weterynarii już wie o Twoim przybyciu z Pupilem. Pacjentami egzotycznymi w naszej przychodni weterynaryjnej zajmuje się lek. wet. Monika Stańczykowska, autorka tego artykułu. A jeśli Twój pupil potrzebuje wizyty u lekarza weterynarii okulisty, nasze lekarki weterynarii Anna Kaca-Jakubiak, Kamila Popławska oraz Zuzanna Grobelak-Łyszczarek z chęcią pomogą i odpowiedzą na wszystkie nurtujące Cię pytania. Zapisz się na wizytę już teraz tutaj.

Zapraszamy!

Przeczytaj także