Rejestracja: 534 820 033

Pn. - Pt.: 10:00 - 21:00
Sobota: 10:00 - 16:00
Niedziela: 10:00 - 13:00
Przychodnia weterynaryjna OptoVet
Okulistyka dla zwierząt

ul. Aleja Poprzeczna 72

51-167 Wrocław - Psie Pole

Drogi czytelniku, z niniejszego artykułu dowiesz się m.in. co kryje się pod hasłem profilaktyka, czym są tytułowe kleszcze, jakie choroby przenoszą, gdzie można je „złapać” oraz co zrobić, kiedy na działania ochronne jest już za późno.

Warto wiedzieć przed czym należy zabezpieczać swojego pupila, przyjrzyjmy się zatem najpierw głównemu winowajcy- kleszczowi. Kleszcze (Ixodidae, Acari) to rząd pajęczaków z podgromady roztoczy. Należy do nich około 900 opisanych gatunków, z których około 70 występuje w Europie, a aż 19 w Polsce. Wszystkie z nich są pasożytami kręgowców, w tym psów, kotów i ludzi. W ich cyklu życiowym możemy wyróżnić następujące stadia rozwojowe: jajo, larwę, nimfę, osobnika dorosłego. Poszczególne stadia różnią się między sobą wyglądem zewnętrznym. Ciało o owalnym zarysie, grzbietobrzusznie spłaszczone, długości od ułamków mm maksymalnie do 30 mm jest podzielone na gnatosomę i idiosomę. Narząd odpowiedzialny za użądlenia -hypostom znajduje się na gnatosomie. Natomiast efektywnie rozciągliwy naskórek na idiosomie.

Gatunki kleszczy o największym znaczeniu w medycynie weterynaryjnej występujące w Polsce to Ixodes ricinus (kleszcz pospolity) oraz Dermacentor reticulatus (kleszcz łąkowy). W Europie najbardziej znaczące to Ixodes, Rhipicephalus i Dermacentor, a następnie Haemaphysalis i Hyalomma.

Za tym dlaczego tak bardzo boimy się tych niewielkich rozmiarów roztoczy, stoi fakt przenoszenia przez nie wielu groźnych chorób takich jak: babeszjoza, anaplazmoza, erlichioza, borelioza, hepatozoonoza, bartoneloza oraz wirusowe zapalenie mózgu.

Babeszjoza jest piroplazmozą- jednostką chorobową wywołaną przez pierwotniaki, namnażające się wewnątrzkomórkowo w erytrocytach. Gatunki występujące na naszym kontynencie, niebezpieczne dla psów to Babesia canis i Babesia gibsoni. Gatunek Babesia canis dzieli się dodatkowo na Babesia canis canis, którego żywicielem ostatecznym jest Dermacentor reticulatus. Natomiast żywicielem ostatecznym podgatunków Babesia canis rossi, Haemaphysalis leachi i B. canis Vogel, jest kleszcz Rhipicephalus sanguineus. W Polsce wykryto inwazje dotyczące podgatunku Babesia canis canis. Czas potrzebny do zakażenia tym pierwotniakiem to co najmniej 48 godzin żerowania stawonoga na kręgowcu.

Anaplazmoza i erlichioza to choroby wywołane przez wewnątrzkomórkowe Gram-ujemne bakterie, należące do rzędu Riketsji. W zależności od gatunku zasiedlają inne komórki układu krwionośnego żywiciela. Wyróżniamy erlichiozę monocytarną, oraz erlichiozę granulocytarną (anaplazmozę). Patogeny te są przenoszone przez kleszcza pospolitego i kleszcza psiego (Rhipicephalus sanguineus). Oba na stałe występują w Polsce.

Borelioza psów, czyli choroba z Lyme u ludzi wywołana jest przez bakterie Borelia burgdorferi z rodziny Spirochetaceae. Należą do nich podgatunki Borrelia burgdorferi sensu stricto, Borrelia afzelii i Borrelia Garrimi, patogenne dla psów i ludzi. Kleszcze przenoszące te pasożyty to Ixodes ricinus, rzadziej kleszcz jeżowy (Ixodes hexagonus). Proces, podczas którego pasożyt zakaża swojego żywiciela patogennymi krętkami trwa od 24 do 48, a nawet 72 godzin od momentu rozpoczęcia żerowania na zwierzęciu lub człowieku. W trakcie tej wędrówki bakterie pokonują długą drogę z jelita stawonoga poprzez ślinianki, by przez rankę w skórze przedostać się do organizmu psa lub kota.

Okres inkubacji, czyli czas od momentu zakażenia do wystąpienia objawów chorobowych u zwierzęcia różni się u wyżej wymienionych jednostek chorobowych. Pierwsze zmiany właściciel może zauważyć już kilka dób po kontakcie pupila z roztoczem. W przypadku anaplazmozy to tylko 5-12 dni, zaś babeszjozy 7-14 dni. Jednak bywa i tak, że skutki niemiłego spotkania z pasożytem są bardzo odległe. Opiekun nie pamięta wtedy o kontakcie z kleszczami. Przykładem jest borelioza, która może ujawnić się dopiero po 2-5 miesiącach po incydencie.

Objawy z jakimi zwierzęta trafiają pod opiekę lekarską mogą być niespecyficzne. Oznacza to, że mogą wystąpić przy wielu innych chorobach, niezwiązanych z kleszczami, a postawienie diagnozy wymaga wykonania dodatkowych badań diagnostycznych. U pacjentów choroba manifestuje się gorączką, apatią, osłabionym apetytem, przyspieszonym oddechem. Niekiedy obserwuje się bladość.

błon śluzowych, wymioty, biegunkę, objawy nerwowe, zaburzenia widzenia. Mogą też pojawić się krwawienia z błon śluzowych, krew w moczu (hematuria) oraz kulawizny. Pamiętając o kontakcie pupila z kleszczami warto zaczerpnąć porady lekarskiej nawet przy niewielkiej, wzbudzającej niepokój zmianie zachowania zwierzęcia.

Choroby odkleszczowe mają często szybki przebieg. Nieleczone lub wykryte zbyt późno w wielu przypadkach doprowadzają do śmierci lub konieczności uśpienia zwierzęcia. Pamiętajmy, że im wcześniej zostanie postawione prawidłowe rozpoznanie, tym szanse na przeżycie są wyższe.

Jednak lepszym niż wykrywanie choroby działaniem jest zabezpieczenie czworonoga przed zakażeniem, a co za tym idzie – ochrona przed zewnętrznymi pasożytami- kleszczami. Takie czynności mające na celu niedopuszczenie do zakażenia chorobami odkleszczowymi, których wektorem są opisane w artykule stawonogi nazywane są profilaktyką.

Kiedy wdrożyć zapobieganie chorobom transmisyjnym? Otóż warto zabezpieczyć zwierzę w okresie wzmożonej aktywności kleszczy. Czas ten przypada na wiosnę, lato oraz jesień. W roku kalendarzowym istnieją dwa szczyty występowania tych stawonogów. Pierwszy na przełomie kwietnia i maja oraz drugi na przełomie sierpnia i września. Nie istnieją ściśle wyznaczone daty początku i końca sezonu kleszczowego. Widełki wzmożonej aktywności pasożytów są zmienne, w dużej mierze zależą od warunków atmosferycznych w danym roku. Dlatego warto nasłuchiwać komunikatów medialnych, co do rozpoczęcia się sezonu kleszczowego.

Do działań przeciwdziałających zakażeniom chorobami transmisyjnymi możemy zaliczyć unikanie spacerów w miejscach bytowania stawonogów. Są to lasy, łąki, cieniste tereny krzaczaste. Kolejną czynnością jest sprawdzanie po każdym spacerze ciała zwierzęcia pod kątem obecności „pasażerów na gapę”. Ulubione przez pasożyty są okolice uszu, pyska i szyi. Czasem lokalizują się w trudniej dostępnych częściach pupila np. między palcami łap. Kiedy na skórze pojawi się nieproszony gość koniecznie jak najszybciej pozbądźmy się go z ciała zwierzęcia. Skrócimy w ten sposób czas żerowania osobnika, tym samym zmniejszając ryzyko zakażenia jednym z chorobotwórczych patogenów. Na rynku dostępnych jest wiele modeli przyrządów służących do usuwania kleszczy. Podczas tego zabiegu pamiętajmy, by nie uciskać wypełnionego krwią naskórka stawonoga (zwiększamy w ten sposób ryzyko zakażenia chorobami wektorowymi). Nie należy również smarować kleszcza tłuszczem lub stosować innych podobnych metod. Jeśli nie czujemy się na siłach, pójdźmy do najbliższego gabinetu weterynaryjnego i tam zwróćmy się o pomoc.

Stosowanie jedynie wyżej wymienionych metod w profilaktyce chorób odkleszczowych może być niewystarczające. Tereny żerowania tych najwyżej zorganizowanych spośród wszystkich, roztoczy często pokrywają się z miejscami zamieszkałymi przez ludzi i ich zwierzęta.

Dlatego aby jak najlepiej chronić swoich podopiecznych, dostępna jest szeroka gama preparatów chroniących przed ektopasożytami (pasożytami zewnętrznymi), w tym kleszczami. Środki te są dostępne w różnych formach: tabletki, krople (spot on), obroże, spreje, szampony, zasypki, pudry. Najczęściej stosowane są trzy pierwsze formy. Trzy ostatnie rodzaje są stosowane przeważnie w celu bezpośredniego działania na dużą ilość osobników pasożytujących na zwierzęciu. Wymienione preparaty różnią się między sobą substancją aktywną, spektrum i czasem działania. Niektórych z nich nie wolno stosować u psów mieszkających z kotami, a jeszcze innych nie wolno podawać rasom psów z mutacją genu MDR1 (m.in. owczarki szkockie, owczarki australijskie, whippety krótkowłose, silkend windhoundy). Ważne, by podczas stosowania tych preparatów zachować ciągłość ochrony w okresie wzmożonego żerowania kleszczy. Tzn. stosować dawki przypominające od razu po zakończeniu czasu działania poprzednio zaaplikowanego środka spot on, podania tabletki lub założeniu obroży.

Zabezpieczenie przed kleszczami w formie tabletek jest najnowszą spośród dostępnych metod. Ich zaletą jest łatwość podania oraz dość długi czas działania, (mogą działać nawet 3 miesiące). Poza tym siła działania tych środków jest taka sama w różnych warunkach atmosferycznych, suchych czy wilgotnych. Dostępne są tabletki ‘2 w 1’, których podanie zabezpiecza przed inwazją ektopasożytów i jednocześnie odrobacza zwierzę z pasożytów jelitowych.

Następną szeroko dostępną formą ochrony są leki w postaci kropli wylewanych bezpośrednio na skórę. Wśród nich również możemy spotkać preparaty ‘2 w1’. Przy ich stosowaniu należy pamiętać o zachowaniu minimalnego odstępu pomiędzy podaniem środka na skórę, a czasem ostatniej lub planowanej kąpieli zwierzęcia (zaleca się odczekać min 3 dni). Pamiętajmy, aby po aplikacji umyć ręce w celu zmycia (nieobojętnej dla naszego organizmu) substancji aktywnej wchłaniającej się przez skórę. Przypilnujmy, by inne zwierzęta nie wylizywały miejsca nakropienia preparatu u innych czworonożnych towarzyszy. Dzieci i dorośli również nie powinni głaskać świeżo zabezpieczonych zwierząt. Poczekajmy z pieszczotami 3 godziny od podania preparatu, do momentu całkowitego wyschnięcia. Środki spot on nie są całkowicie obojętne na działanie wody. Długotrwały kontakt z wilgocią może zmniejszyć efektywność ich działania. Jednak przestrzeganie zaleceń producenta zapewnia skuteczną ochronę. Ceny formy spot on są stosunkowo niższe w porównaniu z formą tabletki, a odstępy pomiędzy kolejnymi dawkami krótsze (czas działania zazwyczaj wynosi 4 tygodnie).

Następną formą jest obroża, dość chętnie wybierana przez właścicieli zwierząt ze względu na długi czas działania (nawet do 8 miesięcy) oraz stosunkowo niewielki koszt w porównaniu z wyżej wymienionymi postaciami. Na rynku istnieją obroże o różnej efektywności. Warto poradzić się lekarza weterynarii odnośnie wyboru odpowiedniego produktu. Podczas użytkowania tego rodzaju ochrony należy zadbać o to, by obroża była prawidłowo dopasowana do szyi zwierzęcia. Według instrukcji powinniśmy mieć możliwość włożenia dwóch palców pomiędzy ciało zwierzęcia, a obrożę – zapobiegniemy jej zbyt ciasnemu założeniu. Tak samo ważne jest unikanie zbyt luźnego zapięcia (brak ochrony przeciwpasożytniczej). Tak jak w przypadku kropli, również obroża nie jest obojętna na działanie wody. Po jej aplikacji również należy umyć ręce, a dzieci i niemowlęta nie powinny mieć kontaktu z psami posiadającymi ten sposób zabezpieczenia.

W różnych postaciach leków przeciwpasożytniczych występują m.in. następujące substancje aktywne: afloksaner, fluralaner, flumetryna, fipronil, permetryna, imidaklopryd. Mechanizmy działania polegają na zaburzeniu prawidłowego funkcjonowania przewodnictwa nerwowego, co prowadzi do porażenia i śmierci stawonogów.

Oprócz profilaktyki nieswoistej, możemy też zabezpieczyć zwierzę za pomocą swoistej szczepionki przeciwko babeszjozie psów. W komercyjnej szczepionce są to antygeny pochodzące z hodowli dwóch gatunków: Babesia − B. canis oraz B. rossi. Druga szczepionka chroni przed wystąpieniem boreliozy psów. W swym składzie zawiera Inaktywowany antygen Borrelia burgdorferi sensu stricto. O więcej informacji na ten temat zapytaj lekarza weterynarii.

Wiedząc jakie zagrożenie niosą ze sobą choroby transmisyjne, pamiętajmy o jak najlepszym zabezpieczeniu naszych podopiecznych. Cieszmy się długo ich dobrym zdrowiem, dzięki profilaktyce.